sobota, 30 czerwca 2018

Pewność siebie - podstawa programistki

Godzina i data ustalona, ładne i schludne ubranie wyprasowane czeka na jutrzejszy poranek. A Ty? Siedzisz na łóżku i wymyślasz w głowie wszystkie możliwe scenariusze. Z jednej strony przychodzi myśl: udało się, znalazłaś pracę (nie zapomnij sobie pogratulować - należy Ci się!), a z drugiej strony całkowita panika zalewa Twój umysł. W poprzednim poście: Dlaczego warto zostać programistką wspomniałam parę słów na temat ilości kobiet pracujących w branży IT. Liczba była zaskakująco niska co powoduje, że na początku trzeba będzie się przyzwyczaić do męskiego towarzystwa. Do tego dochodzi stres związany z nową pracą oraz nowymi obowiązkami. Jak w jeden dzień sprostać temu wszystkiemu i nie oszaleć?  Oto kilka rad dla kobiet, które zaczynają swoją programistyczną przygodę.





Dlaczego warto zostać programistką

"Czasami bardziej opłaca się zostać w łóżku w poniedziałek niż spędzić resztę tygodnia, debugując poniedziałkowy kod" - słowa Christophera Thompsona idealnie pasują do weekendowej atmosfery. Dokładnie wiem co ten Pan miał na myśli. Mój pierwszy wpis na blogu zacznę od banalnego stwierdzenia, że uwielbiam swoją pracę. Lubię każdy dzień, w którym mogę wstać, pojechać do biura, wypić poranną kawę, zagłębić wzrok w dwóch monitorach i zniknąć w świecie programów i tysięcy linijek kodu. Swoją pasję odkryłam dopiero na studiach chociaż dopiero kiedy zaczęłam sama pisać pierwsze "kody" byłam przekonana, że to jest to! Nigdy w życiu nie sądziłam, że skończę siedząc przy biurku osiem godzin dziennie, dlatego jak mogę staram się połączyć moją pracę z pasjami, które są ze mną dużo dłużej niż programowanie.  Jeśli interesujesz się branżą IT a przedmioty humanistyczne nie są dla Ciebie przeczytaj dlaczego to takie fajne?